Post miał się zacząć zupełnie inaczej, ale chciałabym podziękować Wam za
opinie odnośnie poprzedniego zestawu z legginsami galaxy :)
Fajnie mieć tą świadomość, że otaczają mnie osoby które nie mają oporów
żeby powiedzieć co jest nie tak, co by zmieniły, lub zwykłe "nie podoba
mi się", bez zabawy w słodko-pierdzące kółka wzajemnej adoracji. Dzięki
temu wiem, że kiedy Ci sami ludzie mówią "wyglądasz świetnie" - robią
to szczerze i naprawdę stworzyłam coś ciekawego :)
Do rzeczy, Szafa :]
Wybierając buty na sezon kieruję się złotą zasadą: wystarczą 2 pary - 1
płaskie i 1 na obcasie/koturnie. Oczywiście każda kobieta wie, że 2 pary
zdecydowanie NIE WYSTARCZĄ, jednak ogólny zamysł polega na tym, żeby
nie kupować N-tej pary workerów czy X pary botków na szpilce, ale
zachować równowagę. Oszczędzi to niepotrzebnych wydatków, kupowania
"okazyjnych" butów w sezonie "bo jadę na wycieczkę a w szafie same
lity", "bo idę na 18 kumpla a w szafie same workery".
Kierując się tymi wytycznymi zaopatrzyłam się już w wysokie botki,
nadszedł więc czas na płaskie "pomykacze". Nie byłabym sobą gdybym nie
wybrała czegoś ekscentrycznego, na
ZALANDO znalazłam idealne botki, przecenione z 229 na 89 zł :D Miałam też chrapkę na ten model:
KLIK niestety były w dużych rozmiarach :(
Jeśli któraś z Was ma rozmiar 36, albo 40-41, to warto zajrzeć na
stronę, bo często zostają im ostanie sztuki i bardzo dobre jakościowo
butki przeceniają nawet o 60%. Do tego darmowa wysyłka i darmowy zwrot -
wszystko kurierem! :D
botki / ankle boots
ZALANDO
jeansy / jeans Bershka
kurtka / jacket Oasap
koszulka / t-shirt no name
torebka / bag no name, sh
<3
Przypominam o konkursie, macie czas do 30.10 :)