Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lether jacket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lether jacket. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 marca 2013

S.U.N.

Niektórzy wierzą w magiczną moc Księżyca, którego światło przyciąga jak ćmy wszystko co dziwne, niezwykłe, straszne i będące zabójczo przystojne, ale posiadające kły :) Według nich jego fazy decydują o tym, czy świeżo posadzona fasolka szparagowa wyda odpowiedni plon, czy planowane farbowanie włosów nie skończy się wielkim płaczem, czy ten kudłaty, nowy sąsiad spod 3 nie wślizgnie się do nas nocą żeby rozszarpać nam gardła we śnie... :) Po dzisiejszym dniu dochodzę jednak do wniosku, że to Słońce jest górą - mimo wybitnie mroźnego wiatru miasto zalała nagła, obezwładniająca fala nagości. Jak to jest, że wystarczy jeden słoneczny dzień, żeby ludzie zaczęli zrzucać z siebie tony odzieży wierzchniej i pokazywać światu odsłonięte dekolty, gołe nogi czy ramiona? Czy aż tak tęsknimy do wiosny, że jesteśmy w stanie zaryzykować odmrożenia, byle tylko poczuć cieplejszy promień na klacie? Chociaż temperatura w zupełności uzasadniała założenie wełnianego płaszcza, czapki, szalika i rękawic, to w parkach i na ulicach zaroiło się od wiosennych kurteczek, apaszek i sweterków. Sama dałam się ponieść chwili i na grzbiet zarzuciłam świeżutką wyprzedażową zdobycz - skórzaną ramoneskę ze Stradivariusa. Nie była to moja najlepsza życiowa decyzja, ale patrząc na innych krejzoli pomykających beztrosko w kardigankach (lub bez) doszłam do wniosku, że jednak są ludzie głupsi i bardziej nieodpowiedzialni ode mnie :> Pocieszające :>



kurtka / jacket  Stradivarius
spodnie / trousers  Tally Weijl
top  Reporter
botki / boots  Parfois
szalik / scarf  Parfois
torebka / bag  no name, second hand
bransoletki / bracelets  K&Trend
okulary / glasses  Giant Vintage

A na koniec Szafa rzecze...

 :)

<3

poniedziałek, 25 lutego 2013

Jack Black

Szybki post i szybkie zdjęcia, bo padam na mordkę po robocie. Dzisiaj prawie saaaaame świeżynki, chociaż część z tych rzeczy mam już od pewnego czasu, ale jakoś mijałam się z fotografem, światłem dziennym, pogodą czy moim samopoczuciem, co skutkuje ich opóźnioną premierą...
T-shirt jest świątecznym prezentem od SASHKI, która chyba darzy mnie wyjątkowo ciepłymi uczuciami, bo takiego Sashkołaja totalnie się nie spodziewałam :) Kolejną nowością są wężowe botki Friis&Company wygrzebane na StylePit - były przecenione na 139zł, więc żal było nie przygarnąć, zwłaszcza że marka słynie ze świetnie wykonanych i dość ekscentrycznych projektów :) First time zaliczyły również "skórzane" spodnie od Mosquito i piękna, szara torba z etorba.pl o wdzięcznej nazwie "Dudlin".
No i oczywiście piękny szal - prezent urodzinowy od moich kochanych dziewczyn <3




koszulka / t-shirt  SASHKA
spodnie / trousers  Mosquito
kurtka / jacket  Oasap
buty / boots  Friis&Company via StylePit
torebka / bag  etorba.pl
szal / scarf  Parfois

<3

Pamiętajcie - jutro ostatni dzień "Tygodnia Wypasu"!!! :D


środa, 9 stycznia 2013

Promises

Noworoczne postanowienia są przereklamowane. Nie przypominam sobie, żebym choć raz zmieniła w swoim życiu cokolwiek pod wpływem wszechobecnej euforii z okazji rozpoczęcia kolejnego roku. Owszem, zawsze w styczniu głośno utwierdzam swoich bliskich w przekonaniu, że od teraz będę grzeczną i obowiązkową dziewczynką i w tym roku na 100% wszystko sobie w życiu poukładam. Albo wmawiam sobie samej, że będę ćwiczyć mięśnie brzucha, rzucę ciastka, przestanę nałogowo kupować buty itp. itd. Co z tego wynika w grudniu, kiedy czas zrobić mały rachunek sumienia? Nic. Czy to oznacza, że zmarnowałam rok życia? Gdzieś z tyłu głowy pojawia się gorzkie uczucie rozczarowania, że zawiodłam samą siebie - całoroczna oponka w dalszym ciągu trzęsie się przy każdym ruchu, nie potrafię przeżyć dnia bez czegoś słodkiego, a zawłaszczone 2 półki na buty nagle powiększyły się do 6... Jednak biegnąc myślą wstecz dochodzę do wniosku, że NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ masy fantastycznych rzeczy które mnie spotkały oraz wielu smutnych i trudnych chwil, na które nie miałam wpływu, a które uczyniły mnie silniejszą i mądrzejszą. Wspaniali ludzie, których spotykałam na swojej drodze zupełnie przypadkowo. Cudowne miejsca, w których nie wiem jak się znalazłam. Umiejętności, o które się nie podejrzewałam. Chwile, które chciałabym zamknąć w szklanej bańce i postawić na półce, żeby móc do nich wracać bez końca. Tym właśnie był dla mnie 2012 rok.
A że nie spełniłam żadnych postanowień? Trudno - odrobiłam je z nawiązką :)

Dostałam sporo pytań odnośnie mojej blogowej nieobecności. Jesteście naprawdę kochani, więc wyjaśnię Wam, dlaczego co jakiś czas zdarza mi się zniknąć :) Kiedyś, kiedy czytała mnie garstka osób na Pingerze, dużo chętniej dzieliłam się z nimi swoim życiem prywatnym - pisałam o mojej rodzinie, przyjaciołach, wrzucałam prywatne zdjęcia itp. Teraz, kiedy zabrakło mi paluszków żeby Was zliczać, nie mam kontroli nad tym, kto zagląda na moje blogi. Nie chcę, żeby ktoś pocił się przy zdjęciach mojej 10-letniej siostry, wiedział co mógłby ewentualnie zawinąć mi z chaty czy w jakikolwiek sposób komentował i oceniał moich najbliższych. Nie sądzę, żeby kogokolwiek interesował bożonarodzeniowy wystrój mojego domu, familijny proces malowania pisanek, czy cmentarny "ałtfit" na Święto Zmarłych. Nie będę się tu dzielić czasem przeznaczonym dla rodziny, dlatego zdarza mi się zniknąć na dłuższy czas przy okazji różnych świąt - mam nadzieję, że to rozumiecie :*

A co do tego, co mam na sobie:
W rajstopach FIORE zakochałam się od pierwszego wejrzenia - są chyba pierwszymi, których stanem naprawdę się przejmuję i staram się nie zniszczyć :p Płaszcz też jest nowością, można go kupić na promo na stronie SHEINSIDE. Nie spodziewałam się, że będzie tak ciepły i dobrze uszyty, chociaż akurat ten sklep zaskakuje mnie pozytywnie za każdym razem :)
Dzień był wybitnie dżdżysty :>




płaszcz / coat   SHEINSIDE tu
rajstopy / tights  FIORE
buty / boots  allegro
torba / bag  Wholesale-Dress
czapka / cap  Carry
szalik / scarf  H&M

<3


wtorek, 20 listopada 2012

Wszyscy mają...

O Boże, mam bordowy sweter. Jak wszyscy. To straszne, wiem. Nic nie poradzę na to, że czasem ulegam takim obrzydliwie mainstreamowym zachciankom, ale tak po prawdzie - kto oparłby się magii miękkiego, ciepłego sweterka? Przygarnęłabym go nawet gdyby był w kolorze "sraczkowatym" (ou pardon, teraz "sraczkowaty" to "musztardowy" :>), bo spełnia 3x3 cechy mojego ciucha idealnego: miękki, ciepły i luźny :D

Zdjęcia baaardzo szybkie, tydzień galopuje jak szalony: próby do HFN, rozmowa kwalifikacyjna, testy manualne, urodziny brata, wizyta u babci mojego mężczyzny i milion innych spraw do załatwienia... Niestety zmęczenie baaardzo szybko wyłazi na mojej twarzy, wyglądam więc jak sterana życiem matka rozwrzeszczanej gromady 15 bachorów :]


sweter / pullover  SHEINSIDE
legginsy / leggins  Stradivarius
kurtka / jacket  Oasap
torebka / bag  Zara
buty / boots  Shoppingwsieci
naszyjnik / necklace  Glitter
bransoletki / bracelets  She , Missiu

<3


środa, 14 listopada 2012

Cebularze

Na początku chciałabym Was opieprzyć za słabe trzymanie kciuków, ale macie szansę się zrehabilitować w poniedziałek o 9:45 - tym razem nie przeżyję niepowodzenia, więc musicie się postarać :>
Kurcze taką jesień to ja rozumiem - słoneczko grzeje w japę, delikatny wietrzyk nie przeszkadza w spacerach, a ostre powietrze idealnie orzeźwia :) Uwielbiam ciuchy oversize, lecz wiąże się to niestety z tym, że w wietrzne dni wiatr hula mi po nerach co skutkuje zgrozą w oczach mojego nadopiekuńczego faceta i przysłowiowym "laniem po nogach" :> Jakiś czas temu dostałam propozycję od firmy Hippsy, produkującej bawełniane ocieplacze na talię - od pierwszej chwili wiedziałam, że baaaardzo polubię się z tym gadżetem :D



kurtka / jacket  Oasap
sweter / cardigan  no name
t-shirt  Stradivarius
torebka / bag  Oasap
buty / boots  no name
szalkik / scarf  H&M
czapka / cap  Carry
okulary / glasses  Vintageshop

Gościnnie mój mężczyzna w okularach od Firmoo. Jestem pod dużym wrażeniem profesjonalizmu sklepu, do okularów było dołączone solidne etui, ściereczka i maleńki śrubokręt do dokręcania śrubeczek :) Ostatnio mają fajną promocję - pierwsza para okularów jest za free, pokrywa się jedynie koszty wysyłki w wysokości $18. Biorąc pod uwagę to, że oprawki są świetnej jakości i można dobrać do nich szkła korekcyjne, naprawdę warto przemyśleć zakup :) Szczegóły tu: KLIK


kurtka / jacket  Jack&Jones
spodnie / pants  H&M
buty / shoes  Nike
okulary / glasses  Firmoo

<3

czwartek, 8 listopada 2012

Rainy Day

Pytam: gdzie jest Złota Polska Jesień?! Gdzie piękny listopad, zapowiadany szumnie w telewizyjnych prognozach pogody?! Ciągle pada, a wiatr już dawno rozwiał kolorowe liście - jedyny atrybut tej pory roku, smętnej jak emeryt bez kablówki. Za każdym razem na samą myśl o wyjściu z domu nagle ogarnia mnie niesamowicie silne wrażenie, że chyba będę chora i akurat ten konkretny spacer przyczyni się znacząco do mojej zguby :> Kołdra staje się nagle ponętnie miękka, kapcie nieprzyzwoicie wręcz cieplutkie, a wszelkie potrzeby i powinności czekające mnie za oknem topię szybko w kubku kakao - jesień = dziura w życiu :)

Zdjęcia sprzed tygodnia, pierwszy raz założyłam wtedy mój ukochany wełniany szalik, odkopany z czeluści szafy po długim wiosenno/letnim śnie. Wtedy - fanaberia, dzisiaj - konieczność :)



płaszcz / coat  Goodlookin
jeansy / jeans Only
buty / shoes Zalando
szalik / scarf  H&M
czapka / cap  Carry
torebka / bag  no name
okulary / glasses  VintageShop

Ci, którzy śledzą mnie na fejsie już widzieli moje nowe cudeńko od SHE, ale pochwalę się też reszcie - a co! :)


<3