Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą loafersy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą loafersy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Sky High

Jakoś ostatnio nie było mi po drodze z blogosferą, za co bardzo Was przepraszam - zarówno czytelników, którzy czekali na kolejny post, jak i blogerów, których poczynania do tej pory gorąco śledziłam, a teraz umilkłam. Mam nadzieję, że znowu znajdę w sobie dawny zapał i chęci, pracuję nad tym intensywnie :)



legginsy / leggins  Udobuy
koszulka / top  Reporter
narzutka / mantle  Stradivarius
torba / bag  e-torba
sandały / sandals  Parfois
naszyjnik / necklace  Diva
bransoletki / bracelets  Parfois, Missiu

<3


sobota, 18 maja 2013

Marines

Życie pędzi tak, że nie wiem w co ręce włożyć - skutkuje to tym, że zazwyczaj wkładam je po prostu  we własne kieszenie i przyglądam się tylko z boku, jak wszystko dzieje się samo. Bycie dorosłym ssie po całości, nawet nie zauważam kiedy godziny zmieniają się w dni, dni w tygodnie, a tygodnie w miesiące. Moim czasem rządzi grafik, każdy dzień jest inny, trudno mi cokolwiek zaplanować czy przewidzieć. Wolne dni nigdy tak naprawdę nie należą do mnie, w każdej chwili mogę dostać telefon z cyklu "Wera przyjdź za mnie bo..." - przecież nie odmówię, bo karma zawsze wraca i pewnie też nie raz będę takiego supporta potrzebować. Życie to wieczna improwizacja.
Ale kiedy wieczorem wracamy razem z T. do domu, do ciszy i spokoju naszych czterech ścian, do wspólnego jedzenia, do delikatnego światła świec i miękkiego łóżka, do rozmów - tych pobieżnych i tych głębokich, do tego uspokajającego zapachu jaki można poczuć przytulając się mocno do drugiej osoby, wtedy wiemy oboje, że od wielu lat mamy jeden stały i niezmienny punkt zaczepienia, który trzyma nas na powierzchni i nie pozwala utonąć. Świat dookoła może się zmieniać, ludzie przychodzić i odchodzić, dziś możemy być tu, jutro gdzie indziej robiąc coś zupełnie innego, ale zawsze po wszystkim wracamy tam, gdzie wszystko jest stałe - miękkie, pachnące, dobre, bezpieczne, ciepłe, pocieszające, motywujące... I takie już pozostanie.



Zdjęcia z niedawnego wypadu na zakupy, trochę zapomniane ale są :)



kurtka / jacket  Oasap
spodnie / pants  X-Moda
mokasyny / flats  New Look
torba / bag  e-torba
naszyjnik / necklace  Diva

<3

piątek, 19 października 2012

Quistorp Tower

Tym razem chcę pokazać Wam koszulkę ze sklepu SASHKA , która trafiła w moje łapki już we wrześniu. Wiecie, że uwielbiam ciuchy i dodatki niebanalne, trochę ekscentryczne, przy których nie muszę zbytnio kombinować z resztą stroju :p Kocham też wygodę (co wg Anny DR dyskwalifikuje mnie jako osobę "feszyn"), dlatego t-shirt z miękkiej, wysokiej jakości bawełny zajął wysokie miejsce w szafowym rankingu ciuchów "wear&go". Na tyle wysokie, że za każdym razem kiedy okoliczności przyrody sprzyjały zrobieniu stosownej dokumentacji zdjęciowej, okazywało się że moja nowa miłość... wymaga prania :p Mimo charakterystycznego nadruku koszulkę można zestawiać na milion sposobów, choć dla mnie jest to typowy, solidny casual, który powinno się mieć w garderobie - niezniszczalny, niespieralny, uniwersalny i z charakterkiem :p


t-shirt  SASHKA
jeansy / jeans  Bershka
kurtka / jacket  Never Denim + DIY
buty / shoes OASAP
czapka / cap  Carry

<3