Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylizacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylizacje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 grudnia 2013

Poncho

Wyskoczyliśmy na szybkie fotki akurat wtedy, kiedy osławiony huragan Ksawery robił sobie przerwę na fajkę. Czyste niebo, świeży śnieżek dookoła, lekki mroźny wietrzyk - zima jak z pocztówek :) I ja, z rozwianym włosiem, czerwonym nochalem, okutana w mój świeży nabytek - poncho. Wiedziałam, że musi być moje zanim jeszcze rozfoliowałam je z dostawy - wiecie, że mam słabość do indiańskich motywów. Przyszło jedno, jedyne i nie dotknęło nawet sklepowego wieszaka, z miejsca poleciało do mojego wora z odłożeniami :) Mam już jedno takie cudo w szafie, kupione na wyprzedaży w H&M za śmieszne 2 dychy, ale jakoś nigdy nie wiedziałam z której strony toto ugryźć... Poncho z Parfois przekonało mnie definitywnie do tego typu wdzianka, jest ciepłe, miękkie i czuję się w nim jak otulona kocykiem. Wygląda świetnie do mojego ukochanego wełnianego płaszcza, sprawdzi się też do klasycznego, beżowego trencza, który pewnie zawita w mojej szafie na wiosnę. Polecam wszystkim zmarzluchom :)



poncho  Parfois
płaszcz / coat  Orsay
sukienka / dress  nn
botki / boots  Parfois



Na koniec chciałabym Wam pokazać, dlaczego od rana na mojej mordce gości niczym nie zmącony zaciech:


Pluszak, którego widzicie nie jest brązowym plemnikiem. To trzustka. :) Ci, którzy są ze mną trochę dłużej wiedzą, że moja nie jest w najlepszej kondycji i czasami nawala, więc Mikołaj postanowił obdarować mnie taką oto rozkoszną, miękką, wesołą Trzustką, do której można się przytulić :) Podobne cuda można znaleźć na stronie Pluszektorium, dziewczyna która je tworzy jest ze Szczecina, więc tym bardziej cieszy mnie fakt, że ludzie w mojej okolicy są tak fantastycznie pomysłowi! Taki pluszak jest świetnym prezentem dla kogoś mającego problemy ze zdrowiem, mi samej aż się oczka zaszkliły ze wzruszenia :)

<3

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wracam

Przynajmniej mam taką nadzieję :) Należy się Wam kilka słów wyjaśnienia odnośnie mojej długaśnej nieobecności w blogosferze. Nie będzie łzawych historii, przestałam blogować głównie ze względu na brak czasu, później stwierdziłam, że jestem na takie zabawy za stara, że nic ciekawego nie wnoszę, że to obciach. Zapomniałam o tym, że to właśnie blogowanie po części ukształtowało moją osobowość i obecne poczucie własnej wartości, że było dla mnie rodzajem terapii, że dostawałam masę wsparcia i pozytywnej energii, że miałam grupkę wiernych czytelników, których w pewien sposób zawiodłam swoim nagłym zniknięciem. Dlatego postanowiłam odkurzyć stronę, spiąć poślady i na nowo odkryć uroki blogowania - może w trochę innej formie niż same stylizacje, jeszcze się nad tym nie zastanawiałam, ale z wdzięcznością przyjmę wszelkie sugestie odnośnie tematów, które chcecie tu widzieć :)

I na nowy początek:


płaszcz / coat  SheInside
spodnie / trousers  Mosquito
buty / boots  nn
koszulka / t-shirt  SASHKA
torebka / bag  nn
szal / scarf  H&M
czapka / cap  Carry




Buziak
<3


wtorek, 16 lipca 2013

Who wants that perfect love story anyway...

Zdjęcia leżały już jakiś czas na dysku i czekały, aż mój Luby czule się nimi zaopiekuje. I wreszcie je mam - wycinek kolejnego fajnego dnia mojego równie fajnego życia :> Podobno jeśli jesteśmy zdrowi, mamy co jeść i gdzie mieszkać, to jesteśmy w wąskim gronie szczęśliwców. Jeśli do tego dołożyć fakt, że otaczają mnie życzliwi ludzie, mam się do kogo przytulić, mogę się ładnie ubrać i pozwolić sobie na drobne przyjemności, to niezaprzeczalnie powinnam się uważać za farciarę :)


bluzka / blouse  Cubus
spodnie / jeans  Tally Weijl
sandały / sandals  Parfois
torba / bag  etorba
bransoletki / bracelets  Parfois

<3



niedziela, 14 lipca 2013

And baby, it's amazing I'm in this maze with you

Powyżej linijka tekstu mojego ulubionego kawałka, poniżej kilka zdjęć z jednego z fajniejszych dni ostatniego okresu. A pomiędzy kilka zdań o mnie, które chyba powinnam napisać już parę tygodni temu :)
Odkąd pracuję w najpopularniejszym szczecińskim centrum handlowym, przez które przewijają się tysiące ludzi, coraz częściej trafiają mi się sytuacje, w których ktoś do mnie podchodzi i zagaduje odnośnie bloga - że poznaje, że czyta, że lubi. To dla mnie każdorazowo niesamowite doświadczenie i strasznie mi miło z tego powodu, problem polega na tym, że... nie potrafię reagować w takich sytuacjach :> Jestem typowym przedstawicielem gatunku "kozak w necie, ciota w świecie" - "na żywo" mam problem ze spontaniczną rozmową z obcym człowiekiem, jestem nieśmiała, wstydzę się tego, jak wypadnę, boję się oceniania. Dlatego zazwyczaj kiedy ktoś rozpoczyna temat mówiąc, że jest moim czytelnikiem, ja po wydukaniu "jest mi bardzo miło" spieprzam w trybie pilnym na zaplecze i telepiąc się z emocji czekam aż trochę ochłonę. Serio, jeszcze przez 15 minut trzęsą mi się ręce po takich akcjach :) Chciałabym móc swobodnie porozmawiać z kimś, kto patrzy na Straszną Szafę z drugiej strony, ale nie mogę, nie potrafię się ogarnąć i zostać na miejscu, mam wrażenie że z nadmiaru wrażeń wybuchnie mi głowa albo zemdleję. Nie jestem gwiazdą, nie potrafię nią być i chociaż jestem dumna z bloga i z Was, którzy tu zaglądacie, to jednak w realu ciągle jestem nieśmiałą Weroniką, która prędzej zdechłaby z głodu niż poprosiła kogoś obcego o bułkę.
Ale gdyby ktoś kiedyś miał ochotę dać mi czas na mentalne przygotowanie i umówić się na kawę - jestem chętna, można zostawiać anonse na FB :D


Bonus :> :



spódnica / skirt  New Look
koszulka / top  New Look
torba / bag  second hand
baleriny / flats  Parfois
bransoletki / bracelets  Parfois, e-clover, Parasola

<3

środa, 26 czerwca 2013

New

Szybki post, w którym chciałabym pokazać Wam prezent jaki dostałam od grupy bardzo kreatywnych, młodych ludzi - ekipy Futurebag :) Jestem fanką takich toreb, bo przede wszystkim nie muszę się martwić, że je zniszczę, a taki smutny los prędzej czy później (zazwyczaj prędzej) spotyka wszystkie moje rzeczy - zamiast odkładać je na miejsce wolę robić coś kreatywnego np... czytać Pudelka... albo... nie wiem, cokolwiek  :> A torbę z płótna wrzucam gdzie bądź, jak się uwali to myyyyk do pralki i jest jak nowa. Można ją nosić wszędzie: na zakupy, na siłkę, na uczelnię, można wkładać do niej WSZYSTKO, co nie mieści się w normalnej torebce, a co najlepsze, po precyzyjnym złożeniu można ją sobie schować na czarną godzinę i nosić przy sobie - a nuż najdzie nas nagła i nieodparta ochota zrobienia zakupów w Realu? Love it!  <3

P.S. Moje włosy powoli zaczynają przypominać fryzurę a'la Doofy Gilmore ze "Strasznego filmu" - jakieś propozycje rozwiązania tego problemu? :p



koszulka / t-shirt  SASHKA
spodnie / trousers  Tally Weijl
mokasyny / flats  New Look
torba / bag  Futurebag
bransoletka / bracelet  Parasola
okulary / glasses  VintageShop

<3

poniedziałek, 17 czerwca 2013

All day long

Mając w opcjach weekendowych: wyjazd do rodziców albo udział w pokazie United Fashion, nie wahałam się ani chwili. Trzy dni spędzone wśród bliskich są dla mnie warte każdych poświęceń i bazyliona eventów, zwłaszcza że pracując na cały etat nie mam możliwości odwiedzać ich tak często, jakbyśmy wszyscy sobie tego życzyli. Odległość i czas dojazdu odgrywa tu kluczową rolę, przyjeżdżając do domu czuję się jak w finale "Zerwanych Więzi" - oto po 3 miesiącach marnotrawna córka powraca na łono familii, pustosząc lodówkę, spiżarnię i niewielkie poletko truskawek. W drodze powrotnej mój bagaż powiększył się o 3 pary butów (przecież nie mam w czym chodzić, więc muszę sobie nazwozić nowych z domu :>), formę do tarty (która pewnie i tak nie otrze się nawet o piekarnik) i - uwaga - papier do pieczenia. Bo w szczecińskim Realu był za 6 zł, a w żarskim Intermarche znalazłyśmy w promocji za 1,99. Chyba robi się ze mnie stara kutwa, chociaż wolę o sobie myśleć jako o rozsądnie dysponującej budżetem Pani Domu :p Ale wspomnienia fantastycznego weekendu są bezcenne :) Doceniajcie chwile spędzone z bliskimi, bo czasu ciągle ubywa - zarówno nam, jak i przede wszystkim im.




jeansy / jeans  Bershka
koszulka / t-shirt  Reporter
baleriny / flats  Parfois
bransoletka / bracelet  Parfois
torba / bag  e-torba
okulary / glasses  brylove


Pozdrowienia ze słonecznego Szczecina :*


<3

sobota, 8 czerwca 2013

Sky High

Jakoś ostatnio nie było mi po drodze z blogosferą, za co bardzo Was przepraszam - zarówno czytelników, którzy czekali na kolejny post, jak i blogerów, których poczynania do tej pory gorąco śledziłam, a teraz umilkłam. Mam nadzieję, że znowu znajdę w sobie dawny zapał i chęci, pracuję nad tym intensywnie :)



legginsy / leggins  Udobuy
koszulka / top  Reporter
narzutka / mantle  Stradivarius
torba / bag  e-torba
sandały / sandals  Parfois
naszyjnik / necklace  Diva
bransoletki / bracelets  Parfois, Missiu

<3