Obserwatorzy

sobota, 18 maja 2013

Marines

Życie pędzi tak, że nie wiem w co ręce włożyć - skutkuje to tym, że zazwyczaj wkładam je po prostu  we własne kieszenie i przyglądam się tylko z boku, jak wszystko dzieje się samo. Bycie dorosłym ssie po całości, nawet nie zauważam kiedy godziny zmieniają się w dni, dni w tygodnie, a tygodnie w miesiące. Moim czasem rządzi grafik, każdy dzień jest inny, trudno mi cokolwiek zaplanować czy przewidzieć. Wolne dni nigdy tak naprawdę nie należą do mnie, w każdej chwili mogę dostać telefon z cyklu "Wera przyjdź za mnie bo..." - przecież nie odmówię, bo karma zawsze wraca i pewnie też nie raz będę takiego supporta potrzebować. Życie to wieczna improwizacja.
Ale kiedy wieczorem wracamy razem z T. do domu, do ciszy i spokoju naszych czterech ścian, do wspólnego jedzenia, do delikatnego światła świec i miękkiego łóżka, do rozmów - tych pobieżnych i tych głębokich, do tego uspokajającego zapachu jaki można poczuć przytulając się mocno do drugiej osoby, wtedy wiemy oboje, że od wielu lat mamy jeden stały i niezmienny punkt zaczepienia, który trzyma nas na powierzchni i nie pozwala utonąć. Świat dookoła może się zmieniać, ludzie przychodzić i odchodzić, dziś możemy być tu, jutro gdzie indziej robiąc coś zupełnie innego, ale zawsze po wszystkim wracamy tam, gdzie wszystko jest stałe - miękkie, pachnące, dobre, bezpieczne, ciepłe, pocieszające, motywujące... I takie już pozostanie.



Zdjęcia z niedawnego wypadu na zakupy, trochę zapomniane ale są :)



kurtka / jacket  Oasap
spodnie / pants  X-Moda
mokasyny / flats  New Look
torba / bag  e-torba
naszyjnik / necklace  Diva

<3

38 komentarzy:

  1. oo jaki kochany opis :) bardzo fajnie to powiedziałaś, i zgadzam się w 100% :)) Strasznie lubię mieszkać z moim facetem :)
    A stylizacja fajna, oryginalne spodnie i odpowiednia do nich reszta!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie połączenie :). Spodnie i naszyjnik są genialne :). Podoba mi się tutaj coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze jest mieć w swoim życiu kotwicę:).

    A zestaw bardzo mi się podoba, spodnie mnie zauroczyły!

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne spodnie i buty! Bardzo fajny, ciekawy zestaw;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ fajne są te spodnie, rockowy z Ciebie marynarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie fajne portki :)
    Dobrze mieć taką oazę do której można wracać zawsze nie martwiąc się o zamknięte drzwi. Też uwielbiam wracać do domu, do łóżka, do zapachu świec i kadzidełek itp :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie, chociaz spodni bym chyba nie zalozyla ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie fajnie;p

    hi hi:)

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne tekst, zgadzam się w 100%! co do zestawu, chcę te spodnie! Całość świetna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Awww... spodnie są świetne ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowne spodnie !!!
    świetnie wyglądasz !


    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. niesamowite te spodnie! skad je wytrzasnelas?! :D
    wygladasz bardzo ciekawie dzieki nim!
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne spodnie! oryginalne paski a nie tak jak na wszystkich :)

    pozdrawiam
    MademoisellePoisson

    OdpowiedzUsuń
  14. No i jestem w kropce, bo nie wiem nad czym zachwycać się najpierw!:) Świetna kurtka, naszyjnik, torebka i buty, chapeau bas! Życie to nie tylko wieczna, ale też wielka improwizacja ;)


    Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych i mam nadzieję, że Ty też zechcesz mnie odwiedzić, na www.pyzoletka.blogspot.com
    Pyzoletka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mega oryginalne spodnie, i strasznie pasują do mokasynów:) tekst świetny-jak zawsze czytam z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, ależ pięknie Kochana to wszystko opisałaś! Też lubię mieć poczucie bezpieczeństwa, żyć z myślą, że mam mężczyznę, który daje mi oparcie, wspiera i przede wszystkim jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialny print spodni bardzo podoba mi się to połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam do mnie :)
    www.swiatmodywedlugkkaarrcciiaa18.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że życie dorosłych ssie, bo coraz bliżej mi do niego. Ale nie tak bardzo, bo w sumie liceum, studia. Tak, jeszcze parę lat się uzbiera. :) A zdjęcia bardzo ładne, ,,ałtficik'' też zacny. :D A tak wgl. to chyba zobaczyłam Cię na żywo , prawie jakbym spotkała celebrytkę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro piszesz "chyba", to musiałam wyglądać naprawdę tragicznie :D

      Usuń
    2. Nie, po prostu nie byłam pewna, ale coś wspomniałaś,że pracujesz w sklepie z biżuterią. To musiałaś być ty! No i na zdjęciach wydawałaś mi się wyższa. : )

      Usuń
    3. Tak, pracuję w Parfois w Kaskadzie :) Nie jesteś pierwszą osobą, która jest zaskoczona moim wzrostem, który jest dość "nikczemny" - 156cm :p

      Usuń
    4. No to musiałaś być ty.: ) Bo byłam w Kaskadzie przy okazji zawożenia papierów do szkoły. I naprawdę zdziwił mnie twój wzrost, myślałam, że mierzysz mniej i więcej tyle co ja. Czyli, jak ty to nazwałaś, ,,nikczemne'' 170cm. :)

      Usuń
  20. Ostatnio też mam takie przemyślenia odnośnie upływu czasu... Dopiero co był początek roku, teraz już jest prawie połowa. Zleciało to tak szybko jak jakaś teleportacja i nawet nie do końca pamiętam, co w tym czasie robiłam. I wiem, że za kolejne pół roku będę czuła tak samo. Czuję się wręcz dramatycznie w tym wszystkim- trochę jak w pułapce, z której nie można się wyrwać. Ani się obejrzymy a ludzie, którzy nas otaczają zestarzeją się i znikną, a nam się nadal będzie złudnie wydawało, że się nie zmieniliśmy... tylko ten ból w stawach i plecach i koszyczki z lekami przypomną rzeczywistość. Jak się zacznie tak o tym myśleć to tylko iść i się zastrzelić ;). Też doceniam tę swoją kotwicę, która wyznacza mi punkt odniesienia i nie daje mnie porwać temu pędzącemu coraz szybciej wirowi... :) Bardzo inspirujący tekst.

    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana świetnie wyglądasz!:)) ale zazdroszcze ci tych spodni:))
    Też mnie ostatnio takie przemyślenia wzieły i jakoś nie chcą odejść. Czas leci tak nie ubłagalnie szybko.. Z jednej strony trzeba do tego przywyknąć i się odnaleźć a z drugiej strony przeraża mnie fakt że z roku na rok te dni umykają coraz szybciej, nasze priorytety coraz bardziej się zmieniają.. Ani się obejrzymy a 3 dychy będą na karku;/

    OdpowiedzUsuń
  22. awww, ale Ci zazdroszczę, Szafa! też ostatnio nad tym myślałam, że ta druga osoba to taki filar życia - gdy wszystko inne się wali to mamy oparcie i możemy się schować w czyiś ramionach. cudnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Its liκe yοu reаd my mіnd! You seem to know
    а lоt аbout this, like you wrote thе
    book іn іt or something. I thіnk thаt уou
    coulԁ do wіth sοme рics to dгive the
    meѕѕage hοme a bit, but other than that, thiѕ is excellent blog.
    An exсellent read. I'll definitely be back.

    Here is my blog: ustroń pokoje

    OdpowiedzUsuń
  24. buty, torebka i naszyjnik - cudowne! ♥
    W ogóle zachwyca mnie połączenie butów i spodni! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. wszystko świetnie zgrane :) super!

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny naszyjnik, ogólnie kolorystyka dobrze dobrana : ) podoba mi się, więc obserwuję no i zapraszam do siebie : )

    OdpowiedzUsuń
  27. Naszyjnik jest genialny, świetny outfit :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pieknie napisane. Kochana, po 30. to dopiero czas pedzi jak szalony.:-)
    Pieknie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń

add some more! <3