A co miałam na sobie? Buty znacie z poprzedniego posta, a ponieważ moja szafa składa się głównie z czerni, bieli, szarości i beżu, to taki kobaltowy akcent jest idealnym dopełnieniem stylizacji i będzie maglowany pewnie nie raz :) Spódnica i top to wyprzedażowe łupy sprzed dwóch sezonów, dół kupiony za 3 dychy, góra za dyszkę. Właściwie wszystko co mam na sobie wyhaczyłam na wyprzedażach i utwierdza mnie to w przekonaniu, że nie warto kupować ciuchów w sezonie, bo to strata hajsu, który można przeznaczyć na coś znacznie fajniejszego :)
top - New Look
spódnica / skirt - New Look
trench / trench - Camaieu
buty / heels - New Look
torebka / bag - Parfois
pierścionek / ring - nn
<3































