Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aztec print. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aztec print. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

Sinsay

Dzisiaj był dla mnie ważny dzień, miałam bowiem ogromną przyjemność uczestniczyć w otwarciu kolejnego sklepu Sinsay w Szczecinie -  fotorelację z tego eventu pokażę, kiedy skumulujemy focie z wszystkich aparatów :) Wiecie, że jestem strasznym wstydziochem, dlatego takie imprezy są dla mnie zawsze ogromnym przeżyciem - jestem zwierzęciem internetowym i nie do końca radzę sobie z uwagą, którą poświęca mi się w realu. Cieszy mnie, że inni doceniają moją "pracę" i chcą to czasem okazać, dlatego dzisiaj byłam wyjątkowo skrępowana i paradoksalnie przeszczęśliwa tym, że znalazło się kila osób chcących zrobić sobie ze mną zdjęcie albo poprosić o radę przy doborze ubrań. To naprawdę bardzo motywuje, dziękuję WSZYSTKIM, którzy poświęcają uwagę mojej twórczości, śledzą bloga i mają na tyle odwagi, żeby podejść i podzielić się swoją opinią :) KOCHAM WAS! :*

A co miałam na sobie? Buty znacie z poprzedniego posta, a ponieważ moja szafa składa się głównie z czerni, bieli, szarości i beżu, to taki kobaltowy akcent jest idealnym dopełnieniem stylizacji i będzie maglowany pewnie nie raz :) Spódnica i top to wyprzedażowe łupy sprzed dwóch sezonów, dół kupiony za 3 dychy, góra za dyszkę. Właściwie wszystko co mam na sobie wyhaczyłam na wyprzedażach i utwierdza mnie to w przekonaniu, że nie warto kupować ciuchów w sezonie, bo to strata hajsu, który można przeznaczyć na coś znacznie fajniejszego :)


top  -  New Look
spódnica / skirt  -  New Look
trench / trench  -  Camaieu
buty / heels  -  New Look
torebka / bag  -  Parfois
pierścionek / ring  -  nn

<3


środa, 12 grudnia 2012

Opos

UWIELBIAM kiedy świat pokrywa dziewicza, jednolita warstwa białego puchu. Cały cywilizacyjny syf - tony papierków, pety pod balkonami, psie kupy na trawnikach - wszystko to zostaje miłosiernie zakopane pod śniegową warstwą. Nagle moje 4 ściany stają się niesamowicie przytulne: wieczory w półmroku aromatycznych świec, miękki koc, kubek gorącego, domowego kakao z cynamonem... Nic dziwnego, że staram się podtrzymać komfort i ciepełko również poza domem, otulając się tonami dzianin najróżniejszej maści :)

Niezdecydowanym w sprawie zimowego obuwia rekomenduję kalosze - nie ślizgają się, nie ma bata żeby Wam przemokły, a z termoizolacyjną wkładką i grubą skarpetą jest cieplutko jak w kapciuchach :> Dzisiaj odbył się ich dziewiczy spacer i spisały się perfekcyjnie, żadna zaspa nie była mi straszna  :D


Moja dzisiejsza mimowolna "inspiracja" :D :



Udało nam się też załapać na piękny zachód słońca <3


szary sweter / gray cardigan  no name
niebieski sweterek / blue sweater  Stradivarius
koszulka / t-shirt  Stradivarius
szalik / scarf  H&M
kalosze / wellingtons  allegro
płaszcz / coat  Orsay
naszyjnik / necklace  Zalando
<3

Formspring:
www.formspring.me/strasznaszafa

wtorek, 16 października 2012

Colorful

Ten post wrzucam z pewną sadystyczną satysfakcją, ponieważ przeglądając dzisiaj blogi przeczytałam masę utyskiwań na beznadzieję jesiennej pogody. Cóż, nie wiem jak mam Wam to powiedzieć, ale w Szczecinie było PIĘKNIE, niebo BEZCHMURNE, a słońce dawało niesamowitą energię. Dzień był tak cudowny, że dobrowolnie wzięłam się za sprzątanie, co nadaje dacie 16 października 2012 wymiar wręcz epicki :]
Ofkors grzechem byłoby nie skorzystać z dobrodziejstw ciepełka i przyjemnego, delikatnego wiatru (niah niah niah), wypróbowałam więc walory mojego nowego sweterka, choć chyba słowo "narzutka" byłoby bardziej adekwatne - w swetrach zazwyczaj jest wełna :] Uwielbiam takie ciuchy, są jak wisienka na torcie i zwalniają mnie z zastanawiania się nad resztą stroju - zwykłe legginsy i biały t-shirt w zupełności wystarczą, sweterek vel narzutka "robi robotę" :) A zresztą - sami oceńcie :p



sweterek / cardigan  Sheinside TU
legginsy / leggins  Stradivarius
botki / boots  Shoppingwsieci
kurtka / jacket  Oasap
torebka / bag  SH no name
biżuteria / jewelry  E-clover, Katherine, H&M

<3