Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winter. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

Hu hu ha

Chyba mam w sobie coś z ogra - poza ogólną aparycją, ujmującym sposobem bycia i pewną szczególną miną, pojawiającą się kiedy T. kupuje nie te ciastka które chciałam :> Jeden z moich życiowych mentorów, Shrek, powiedział kiedyś, że ogry i cebula mają pewną wspólną cechę - warstwy. Kocham warstwy. Kocham mieć na sobie milion rzeczy na raz i powiewać nimi jak Magda Gessler w "Kuchennych rewolucjach". I mimo, że mój styl łączenia ciuchów przypomina raczej rasowego kloszarda niż wybitną fashionistkę (chooociaż czasem trudno te dwa typy od siebie odróżnić...) to jednak nie wyobrażam sobie bardziej praktycznego rozwiązania :)
Początkowa koncepcja obfocenia tego co mam na sobie legła w gruzach po 5 sekundach od wyjścia. Nawet moja torebka zrobiła się sztywna jak z blachy. Nie jestem aż tak pełna poświęcenia dla blogowania, żeby latać z gołymi nogami - w pełnym stroju imprezowym ofkors - i chwalić się nową kopertówką Gucci, nie jestem też na tyle popularna żeby MUSIEĆ ją pokazać :) Jestem zwykłą, beznadziejną "szatniarką" jakich wiele, małym szarym robaczkiem blogosfery - dlatego upraszam moją garstkę czytelników (z których oczywiście większość to fikcyjne konta, moi znajomi i koleżanki z pracy mamy) o wyrozumiałość :>


płaszcz / coat  Orsay
sweter / cardigan  Gina Tricot
rajstopy / tights  New Look
buty / boots  allegro
torba / bag  Wholesale-dress

<3

A gdyby ktoś miał taką wewnętrzną potrzebę: www.formspring.me/strasznaszafa